Czapki z głów przed chłopakami!
Trener Rafał Górak komentuje wygraną bielszczan w Zabrzu.
Zwycięstwo 2:0 na pewno cieszy, ale czy gra bialskiej Stali również była dla Pana zadawalająca?
Rafał Górak: Pamiętajmy, że Górnik wystawił praktycznie optymalny skład. W spotkaniu z nami zagrało przecież aż ośmiu zawodników, którzy są w kadrze pierwszego zespołu. Czapki z głów przed chłopakami, że z taką drużyną grali jak równy z równym, a później potrafili wykorzystać przewagę liczebną.
Te dwie czerwone kartki dla rywala mocno pomogły, bo grało się zdecydowanie łatwiej.
To prawda, ale były one wywalczone przez nasz zespół. Przynajmniej ta pierwsza, która była konsekwencją dwóch żółtych za ewidentne faule. Czerwona kartka dla Łuczaka też była ewidentna, bo jego zachowanie było skandaliczne (Łuczak kopnął leżącego Przemysława Brychlika po gwizdku sędziego - przyp. red.). Bez tych dwóch wykluczeń na pewno byłoby nam trudniej, ale z drugiej strony przewagę liczebną też trzeba umieć wykorzystać.
Najgroźniejsi rywale bialskiej Stali też wygrali swoje mecze. Nie udało się odrobić nawet punktu. Jest jeszcze szansa na awans?
Odbiję pytanie. Jest szansa na awans?
Teoretycznie tak.
I taka też jest nasza odpowiedź. Dopóki piłka jest w grze, a nasza strata jest teoretycznie do odrobienia, to jest szansa na awans. Musimy grać i wygrywać, a co to da to już inna sprawa. Dopóki jednak jest szansa to trzeba próbować.
Drugą bramkę w dzisiejszym meczu po ładnej akcji BKS zdobył wprowadzony po przerwie Wojciech Szumilas. Jego występ mógł się chyba spodobać.
Tak. Dośrodkowanie Ariela Dzionski było bardzo dobre, a Wojtek świetnie wykończył akcję. Wojtek cały tydzień miał matury, więc głowę zaprzątniętą miał innymi sprawami niż piłka. Dziś wszedł na boisko z ławki rezerwowych i zdobył gola, więc jego występ można ocenić pozytywnie.
Przed nami derbowy mecz z Rekordem...
I będzie to dla nas kolejne trudne wyzwanie. Za mojej kadencji z Rekordem jeszcze nie ugraliśmy punktu (w III lidze śląsko-opolskiej BKS Stal przegrał z Rekordem wszystkie trzy mecze - przyp. red.). Mamy nadzieję, że tym razem uda nam się to zmienić. A później czekają nas spotkania z Polonią Bytom, rezerwami Piasta Gliwice i Odrą Opole. Przed nami więc bardzo trudny okres, ale wierzę, że wszystko to skończy się po naszej myśli.







